To coś dla mnie nowego :)

Tysiące, jeżeli nie miliony, ludzi pisze „blogi”. Właściwie ta forma wypowiedzi jeszcze jest mi obca… To pierwszy wpis. Moja strona dotyczy fotografii czyli „normalnie ” trzeba by oczekiwać wpisów na temat spraw fotograficznych.  A mnie korci pisanie nie tylko na ten temat. Uwielbiam gotować i mam ochotę podzielić się paroma przepisami kulinarnymi które wymyśliłem. Moją pasją są podróże i też o nich chciałbym napisać. Trochę tego dużo jak na pierwszy raz. Nie wiem czy „ogarnę” sprawę.
Strona jest prawie skończona, brakuje jeszcze zdjęć, które jest mi trudno wybrać – zawsze mam problem z selekcją wlasnych fotek – no cóż może nie tylko ja?       Bardzo dziękuję Konradowi Pitale za  zrobienie strony !:) (wejdźcie na jego stronę http://www.open-studio.eu/)

18/08 czyli trochę ponad tydzień temu, popłynąłem jachtem „Szkwał” Zbyszka Wernera pofotografować paradę żaglowców na zatoce.

Wyjście z Gdańskiej mariny na zatokę zabiera prawie godzinę – ograniczenie prędkości na Motławie. Potem następne prawie 2 godziny by dopłynąć do Gdyni, zapowiadał się deszcz i dosyć mnie  to martwiło. I rzeczywiście 2 czy 3 razy był lekki prysznic ale potem… na zachodzie pokazało się słońce a na północy malownicze chmury. Na wysokość Gdyni dotarliśmy po 16… żaglowce zaczęły wychodzić z portu po 18, słońce było coraz niżej i światło stało się bardzo interesujące. Wiatr był dosyć silny a parada miała utrzymać 5 węzłów na godzinę. Dlatego chyba jednostki nie miały postawionych wszystkich „szmat” a szkoda :(

Kołysało trochę, co oczywiście nie ułatwia fotografowania. Użyłem przede wszystkim obiektywu 70-200mm, z filtrem PL (polaryzacyjnym). „Szkwał” płynął równolegle do trasy „tallship”- ów, raz bliżej, raz dalej od nich. Czasami byliśmy za blisko nawet dla 70mm (by objąć cały statek)  ale nie było czasu na zmianę optyki.

Ponieważ nie wiem kto będzie czytał (jeżeli w ogóle:)) ten tekst – myślę, że będę podawał trochę technikaliów fotograficznych, może komuś się przydadzą takie uwagi… Jak wspomniałem użyłem filtra PL – przypomnienie – polaryzuje najsilniej o 90 stopni od źródła światła, no i „zżera” nawet 2 działki EV. W moim pojęciu ten filtr jest najbardziej uniwersalny bo używamy go w wielu sytuacjach…  Tutaj zależało mi na przyciemnieniu nieba (ciemny błękit), wygaszeniu odblasków na wodzie, wysyceniu kolorów i zmniejszeniu trochę kontrastu (burty niektórych żaglowców są na prawdę białe).

Trzeba jeszcze wspomnieć o czasie ekspozycji – używając 200mm obiektywu, w dodatku na jachcie , który kołysze się na fali , czas musi być odpowiedni krótki. Zasada generalna jest taka, że fotografując „z ręki”,  czas powinien być nie dłuższy od odwrotności ogniskowej… czyli jak używamy ogniskowej 200mm  to czas powinien być równy lub krótszy niż 1/200s, pracowałem na 1/250, 1/500, 1/1000s. To chroni nas przed poruszeniem na zdjęciu. Oczywiście jeżeli światło jest słabe a chcemy skrócić czas ekspozycji często wymaga to podwyższenia czułości ISO.

Paradę otwierał statek ratowniczy Kapitan Poinc – z włączonymi armatkami gaśniczymi, co wyglądało niezwykle malowniczo, szczególnie gdy powstawała tęcza – tak to wyglądało:

IMG_9418-kopia IMG_9422-kopia IMG_9424-kopia

 Natępnie ruszyły żaglowce. Trochę zdjęć…

IMG_9389-kopia IMG_9435-kopia IMG_9444-kopia IMG_9452-kopia IMG_9455-kopia IMG_9485-kopia IMG_9491-kopia IMG_9493-kopia IMG_9509-kopia

To był bardzo piękny dzień, warto czasami „zaryzykować” i pomimo niesprzyjającej pogody pojechać na zdjęcia :)

PS Na dzisiejszym kursie fotografii dla początkujących mówiłem o wizualizacji (termin Ansela Adamsa) zdjęcia, czyli wymyśleniu go zanim się je zrobi. Fotografując żaglowce chciałem je mieć na tle ciemnych chmur, oraz z bajkowymi kumulusami na horyzoncie. Czas ekspozycji był trochę skrócony by chmury dobrze się zarejestrowały. Temteratura barwy ustawiona na „chmurkę”.

IMG_9441-kopia IMG_9577-kopia  Taki zachód był gdy wracaliśmy do Gdańska.

w:)